Rozgarniam dłonią chmury 

Widzę twarz
Nocną czerwień nieba
Na skrzydłach ptaków
W górę wznosi nas wiatr
Kalejdoskop barw
Kalejdoskop barw
Barw kalejdoskop

Wysoko nad nami
Pojawia się blask
Z półmroku z otchłani
Wynurza się mgła

Pukając w bramy raju
Wzywam kwiat
Biały kwiat tak
Oboje w boskim lęku
Stawiamy czas ponad czas
Ponad czas / x 2

Wysoko nad nami
Pojawia się blask
Z półmroku z otchłani
Wynurza się mgła / x 6








O Peggy Brown, o Peggy Brown

Kto ciebie ukochać będzie umiał

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto ciebie ukochać będzie umiał

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto ciebie ukochać będzie umiał

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto ciebie ukochać będzie umiał

Jedyne o czym wciąż myślę
To ciemnowłosa dziewczyna
Choć nie chce dać czego proszę
W oddali od siebie mnie trzyma
Choć nie chce moich przysiąg
Nie słyszy nawet swej dumy, o nie

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto ciebie ukochać będzie umiał

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto ciebie ukochać będzie umiał

Jej głos jest dla mnie muzyką
Pulsuje jak ciche echo
Jej twarde białe piersi
Mleczniejsze są niż jej mleko
Jej suknia z miękkiej tafty
Dziś skromnie opuszczona

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto ciebie ukochać będzie umiał

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto ciebie ukochać będzie umiał

Nocami w samotności
Rozpustny sen widziałem
Żeśmy w jednym łóżku
Spojeni ciało z ciałem
Ale tym snem najśmielszym
Twej dumy nie urażę, o nie

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto ciebie ukochać będzie umiał