Zapisz swoję ulubione piosenki Myslovitz-muzyka

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




To znów ja, chciałem być chwilę sam 

Mówia mi w rozmowach, że to głupie jest
W każda noc, w każdy dzień
Wielki ból i przerażenie
W każda noc, w każdy dzień, wielki ból

To znów ja, wchłonięty wstyd gdzies schował się
Każdy wiersz pełen jest głupich zdań
W każda noc, w każdy dzień
Wielki ból i przerażenie
W każda noc, w każdy dzień
Wielki ból i przerażenie

Dzika noc, dziki dzień
Wielki strach i przerażenie
Mówia zle, mówia zły, mówia wariat

Miałem kiedys plan zostawić wszystkich was
Odmienić dziwny los, zbudować sobie raj
Zaczepić mysli gdzies, gdzie nie dochodzi smiech
Gdzie żaden slepy szpieg nie rozszyfruje mnie

Miałem kiedys plan oszukać własny strach
Bez okien kupić dom, pod drzwi podstawić stół
Lecz zrozumiałem, że kiedy sciemnia się
To z was wychodzi zło
Pożera wszystkich, nie ja, nie ja

W każdym z was jest wariat, w każdym z was









Morza szum, ptaków śpiew 
Złota plaża pośród drzew
Wszystko to, w letnie dni
Przypomina Ciebie mi, przypomina Ciebie mi

Szłaś przez step, z tyłu pies
"Głos Wybrzeża" w pysku niósł
Wtedy to pierwszy raz
Usmiechnęłaś do mnie się, usmiechnęłaś do mnie się

Odtąd już, dzień po dniu
Upływały razem nam
Rano skwer, plaża lub
Molo gdy zapadał zmierzch, molo gdy zapadał zmierzch

Płynał czas, letni czas
Aż wakacji nadszedł kres
Przyszedł dzień, w którym już
Rozstać musieliśmy się, rozstać musieliśmy się









Jak nic znudzona światem
Wyrzucasz do kosza wczorajsze sny
Szaro-nieśmiały dzień
Zagładą spóźniony przez zamknięte drzwi
W nieprzemakalny płaszcz
Ubierasz swe mysli nie mowiac nic
Przechodzisz obok znudzona
Robiac dobra mine do pustej gry

Ostatni raz... jak wolni kochankowie
Ostatni raz... wtuleni w szarosc gwiazd

Ktos zabiera cie kolejny raz
Gdy juz czuje, ze moge cie miec
Strumien slow przerywa mi dzien
Ferment mysli i ciala we mgle

Ostatni raz... jak wolni kochankowie
Ostatni raz... wtuleni w szarosc gwiazd (2x)