Zapisz swoję ulubione piosenki Myslovitz-muzyka

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Samochód w deszczu stał 

Radio przestało grac
Dotknąłem kolan twych
Nie liczyliśmy gwiazd

Lubiła tańczyć
Pełna radości tak
Ciągle goniła wiatr
Spragniona życia wciąż
Zawsze gubiła cos
Nie chciała nic
Nie rozumiałem, kiedy mówiła mi
Dzisiaj ostatni raz
Zatańczmy proszę tak
Jakby umarł czas mówiła mi


Mieliśmy wiecznie spać
Na jednej z dzikich plaż
Chciałem ze wszystkich sił
Pozostać z tobą tam

Lubiła tańczyć
Pełna radości tak
Ciągle goniła wiatr
Spragniona życia wciąż
Zawsze gubiła cos
Nie chciała nic
Nie rozumiałem, kiedy mówiła mi
Dzisiaj ostatni raz
Zatańczmy proszę tak
Jakby umarł czas

Lubiła tańczyć
Pełna radości tak
Ciągle goniła wiatr
Spragniona życia wciąż
Zawsze gubiła cos
Nie chciała nic
Nie rozumiałem, kiedy mówiła mi
Dzisiaj ostatni raz
Zatańczmy proszę tak
Jakby umarł czas mówiła mi








Morza szum, ptaków śpiew 
Złota plaża pośród drzew
Wszystko to, w letnie dni
Przypomina Ciebie mi, przypomina Ciebie mi

Szłaś przez step, z tyłu pies
"Głos Wybrzeża" w pysku niósł
Wtedy to pierwszy raz
Usmiechnęłaś do mnie się, usmiechnęłaś do mnie się

Odtąd już, dzień po dniu
Upływały razem nam
Rano skwer, plaża lub
Molo gdy zapadał zmierzch, molo gdy zapadał zmierzch

Płynał czas, letni czas
Aż wakacji nadszedł kres
Przyszedł dzień, w którym już
Rozstać musieliśmy się, rozstać musieliśmy się









Jak nic znudzona światem
Wyrzucasz do kosza wczorajsze sny
Szaro-nieśmiały dzień
Zagładą spóźniony przez zamknięte drzwi
W nieprzemakalny płaszcz
Ubierasz swe mysli nie mowiac nic
Przechodzisz obok znudzona
Robiac dobra mine do pustej gry

Ostatni raz... jak wolni kochankowie
Ostatni raz... wtuleni w szarosc gwiazd

Ktos zabiera cie kolejny raz
Gdy juz czuje, ze moge cie miec
Strumien slow przerywa mi dzien
Ferment mysli i ciala we mgle

Ostatni raz... jak wolni kochankowie
Ostatni raz... wtuleni w szarosc gwiazd (2x)