I nagle skończy się to wszystko w co wierzysz co kochasz zasypie śnieg
Dziki uniesie cię wiatr upuści cię nagle uderzysz ufałeś mu tak

Ale ty nigdy nie poddasz się
Ale ty nigdy nie poddasz się

Nie wierz nigdy nie w tych co ciągle udają i ciągle uśmiechają się nie
Wierz nigdy nie w to niebo które zawsze niebieskie jest

Ale ty nigdy nie poddasz się
Ale ty nigdy nie poddasz się

Chcesz zabić i zniszczyć zniewolić nienawiść, ja też
Chcesz zabić i zniszczyć zniewolić nienawiść, ja też
Chcesz zabić i zniszczyć zniewolić nienawiść, ja też
Chcesz zabić i zniszczyć zniewolić nienawiść, ja też









O Peggy Brown, o Peggy Brown

Kto ciebie ukochać będzie umiał

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto ciebie ukochać będzie umiał

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto ciebie ukochać będzie umiał

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto ciebie ukochać będzie umiał

Jedyne o czym wciąż myślę
To ciemnowłosa dziewczyna
Choć nie chce dać czego proszę
W oddali od siebie mnie trzyma
Choć nie chce moich przysiąg
Nie słyszy nawet swej dumy, o nie

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto ciebie ukochać będzie umiał

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto ciebie ukochać będzie umiał

Jej głos jest dla mnie muzyką
Pulsuje jak ciche echo
Jej twarde białe piersi
Mleczniejsze są niż jej mleko
Jej suknia z miękkiej tafty
Dziś skromnie opuszczona

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto ciebie ukochać będzie umiał

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto ciebie ukochać będzie umiał

Nocami w samotności
Rozpustny sen widziałem
Żeśmy w jednym łóżku
Spojeni ciało z ciałem
Ale tym snem najśmielszym
Twej dumy nie urażę, o nie

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto ciebie ukochać będzie umiał