Zapisz swoję ulubione piosenki Myslovitz-muzyka

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Na scenie blasku świateł 

Znów to samo
Gram solówę kochają mnie
Tysiące twarzy mam przed sobą
Przed moją stronę wielbią mnie

Ja jestem dla nich bogiem
Ja jestem bogiem ich

Dziewczyny krzyczą jeszcze, jeszcze
To naprawdę wierzę w nie

Tak, tak ja jestem Jim Best
Prawdę mówiąc najlepszy z najlepszych
Tak wszyscy kochają mnie
Jesteś idolem wielbią cię

Tak, tak ja jestem Jim Best
Prawdę mówiąc najlepszy z najlepszych
Tak wszyscy kochają mnie
Jesteś idolem wielbią cię

Tak dużo forsy mam już teraz pięknych kobiet
Kłopotów brak
Ściskam w ręce gruby pieniądz
Pracowałem na to tyle lat

Ja jestem dla nich bogiem
Ja jestem bogiem ich

Całymi rodzinami już od tylu dobrych lat
Słuchają mnie

Tak, tak ja jestem Jim Best
Prawdę mówiąc najlepszy z najlepszych
Tak wszyscy kochają mnie
Jesteś idolem wielbią cię

Tak, tak ja jestem Jim Best
Prawdę mówiąc najlepszy z najlepszych
Tak wszyscy kochają mnie
Jesteś idolem wielbią cię








Morza szum, ptaków śpiew 
Złota plaża pośród drzew
Wszystko to, w letnie dni
Przypomina Ciebie mi, przypomina Ciebie mi

Szłaś przez step, z tyłu pies
"Głos Wybrzeża" w pysku niósł
Wtedy to pierwszy raz
Usmiechnęłaś do mnie się, usmiechnęłaś do mnie się

Odtąd już, dzień po dniu
Upływały razem nam
Rano skwer, plaża lub
Molo gdy zapadał zmierzch, molo gdy zapadał zmierzch

Płynał czas, letni czas
Aż wakacji nadszedł kres
Przyszedł dzień, w którym już
Rozstać musieliśmy się, rozstać musieliśmy się









Jak nic znudzona światem
Wyrzucasz do kosza wczorajsze sny
Szaro-nieśmiały dzień
Zagładą spóźniony przez zamknięte drzwi
W nieprzemakalny płaszcz
Ubierasz swe mysli nie mowiac nic
Przechodzisz obok znudzona
Robiac dobra mine do pustej gry

Ostatni raz... jak wolni kochankowie
Ostatni raz... wtuleni w szarosc gwiazd

Ktos zabiera cie kolejny raz
Gdy juz czuje, ze moge cie miec
Strumien slow przerywa mi dzien
Ferment mysli i ciala we mgle

Ostatni raz... jak wolni kochankowie
Ostatni raz... wtuleni w szarosc gwiazd (2x)